8 sierpnia 2015

ŻYRANDOL
                                                                  

Takie niby "małe" coś a jednak. Wybór zawsze przysparza wielu dyskusji na temat czy będzie pasował, czy nie za duży, czy nie za mały, czy w odpowiednim kształcie. Dywagacje na ten temat mogą trwać bez końca. Koniec jednak musi kiedyś nadejść i trzeba podjąć decyzję co powiesić.

Moim pierwszym pomysłem było zrobić żyrandol z modelu samolotu, dyskretnie podczepiając do niego małe żarówki. Miał to być jednak nie byle jaki samolot ale np taki




i tu zaczyna się problem gdzie znaleźć taki model samolotu, żeby był odpowiednio duży, nie kosztował więcej niż ... no i był ładny. Sklepy modelarskie, które były skarbnicą w tym zakresie zniknęły jak kamfora. Zostaje internet, ale i tu posucha. Pomysł więc upadł a Ja dalej głowiłam się co powiesić u dziecka w pokoju.


Nie pozostało mi nic innego jak uruchomić moją ulubioną przeglądarkę Pinterest i szukać inspiracji. Tak wpadłam na pomysł zrobienia lampy origami. Robiłam już na Boże Narodzenie bombki więc czemu by nie spróbować zrobić lampy?

Format dużo większy i więcej zachodu ale efekt może być zadowalający. Pobiegłam więc po duży brystol i zabrałam się za składanie. Powiem tak - wiele trzeba mieć cierpliwości przy zginaniu takiego dużego modelu, kilka razy odchodziłam od stołu żeby w szale wściekłości nie porwać na strzępy tego co już zrobiłam. Trenując cierpliwość i nucąc pod nosem uspokajające melodie dotarłam do końca.


 

5 komentarzy:

  1. Sporo pracy ale efekt super!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ten brystol przepuszcza światło żarówki?
    Bo jeśli nie, to taki klosz traci sens.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepuszcza światło jak najbardziej, od dołu jest też duży otwór :)

      Usuń