6 sierpnia 2013

MINI BALDACHIM
                                                                                        

Zagoniłam mojego osobistego Boba Budowniczego do roboty i mam, swój mały maleńki baldachim. Teraz kładąc się do łóżka mogę czuć się jak księżniczka wprawdzie zgubiłam ziarnko grochu ale królewicz jest (tego nie da się zgubić) - maruda bo maruda ale jest (dzisiaj w nocy podobno dwa razy zaplątał się w baldachim).



12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. muszę tylko jakieś wielkie ziarnko grochu utoczyć i koło łóżka postawić niech wie, że ma księżniczkę w domu i nigdy o tym nie zapomina ;)

      Usuń
  2. śliczny
    uważaj na tego królewicza bo podobno można się udusić baldachimem a jak On tak się wierci to chyba nie bezpieczne dla Niego ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę że to bardziej Jego przekomarzanie się ze mną zrobił ale musi troszkę pomarudzić jak to facet ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Paula Ty wiesz że to dzięki Tobie mam go tak szybko ;)

      Usuń
  4. Przepiękna sypialnia. Nie mogę się napatrzeć na Twoje cudne poduchy!! Mistrzostwo świata po prostu:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wygląda ten baldachim w zestawieniu z dekoracjami w pokoju. Królewicz powinien chwalić a nie marudzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boski baldachim :) masz piękne mieszkanko!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju jak Tu u Ciebie pięknie :) Cieszę się, że znalazłaś mojego bloga :)
    Baldachim cudo!
    Pozdrawiam ☼

    OdpowiedzUsuń
  8. Och mój Panie Boże! Cudowne! Baldachim jak z bajki, podusie z falbanami również!!! Marze, marze!! Ach jak bym chciała taką sypialnie mieć ;)))

    Asia

    OdpowiedzUsuń