6 sierpnia 2013

MINI BALDACHIM
                                                                                        

Zagoniłam mojego osobistego Boba Budowniczego do roboty i mam, swój mały maleńki baldachim. Teraz kładąc się do łóżka mogę czuć się jak księżniczka wprawdzie zgubiłam ziarnko grochu ale królewicz jest (tego nie da się zgubić) - maruda bo maruda ale jest (dzisiaj w nocy podobno dwa razy zaplątał się w baldachim).